marriage-1571673_1920

Suknie ślubne bywają różne – jedne wspomina się jeszcze bardzo długo, wzdychając „była piękna” lub mówiąc „urocza”. Inne zapadają w pamięć gościom ślubu na długie lata, nie koniecznie z powodów, o które chodziło pannie młodej….

wedding-dresses-1486004_1920

Wybór sukienek w sklepach jest ogromny. I jak tu być mądrą?

Nie wszystko złoto co się świeci

„Mniej znaczy więcej” mawiała Coco Chanel. I trudno się tu nie zgodzić. W dzień swojego ślubu panna młoda ma błyszczeć. Ona. A nie każdy centymetr kwadratowy jej sukienki. Jeśli zdecydujemy się na błyszczący gorset, niech dół sukienki będzie już prosty. Jeśli chcemy zaszaleć z falbanami, niech góra sukienki będzie klasyczna. Jeśli marzy nam się bogato zdobiona biżuteria – postawmy na klasyczny krój sukienki i stonowany materiał. Umiar jest kluczem do sukcesu.

Klasyka ponad wszystko

Nie wybieramy się na czerwony dywan. Nie jesteśmy diwami rocka ani muzyki country. Gwiazdy show-biznesu mogą czasem założyć kontrowersyjną sukienkę i często robią to z premedytacją, by się o nich mówiło. I nie ważne czy mówi się dobrze czy źle, ważne, że się mówi. Nam zależy na czymś innym, nie wolno o tym zapominać.

Doradczynie?

Sprzedawczyni w sklepie nie jest naszym sprzymierzeńcem, przynajmniej nie zawsze. Choć przekonuje nas, że zależy jej tylko na naszym dobrym wyglądzie, może doradzać źle. Nie musi to wynikać ze złej woli – może mieć gorszy dzień, może się spieszyć, może chcieć wcisnąć nam sukienkę, której nie może sprzedać od dłuższego czasu lub zwyczajnie – nie znać się. Można zabrać do sklepu kogoś zaufanego – mamę albo koleżankę. Pomyślmy jednak o ich stylu ubierania, jeśli chodzi o wielkie uroczystości. Czy nam odpowiada? Jeśli nie, warto zwrócić się o poradę do stylistki. Tak, jej usługa kosztuje. Jej doświadczenie i wiedza są jednak bezcenne, umie dobrać suknię do figury, typu urody, do charakteru uroczystości. Warto zwrócić się do niej po pomoc, zapłacić za nią, nawet jeśli uszczupli nasz budżet na zakup samej sukni. Czasem warto kupić tańszą suknię, która będzie nam zwyczajnie pasować, zamiast droższej, w której będziemy wyglądać gorzej i gorzej czuć się.

before-wedding

Przeróbki

Suknie ślubne wymagają czasem dopasowania. Nie zgadzajmy się na to, by sukienka miała być gotowa „na ostatnią chwilę”. Nie potrzebujemy dodatkowych stresów przed wielkim dniem.

wedding-woman-hair

Nowa czy używana

To jeszcze jeden dylemat, który czeka przyszłą pannę młodą. Używana sukienka bywa dobrym wyjściem z sytuacji. Kosztuje znacznie mniej, a nasza poprzedniczka mogła nosić ją tylko przez jeden dzień. Warto jednak dokładnie sprawdzić sukienkę – często już po ślubie pary młode robią sesje zdjęciowe w plenerze, podczas których sukienka może ulec pobrudzeniu lub zniszczeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?